| Link :: 20.05.2012 ::
Po weekendzie, wiemy już, jak to jest jechać rajd ;-). Już na pierwszym etapie nie wypełniliśmy pewnie z 2/3 karty drogowej. Potem może i było lepiej, ale i tak gadaliśmy zamiast uważać. Trzy razy pomyliliśmy drogę. Dwa razy emocje mnie poniosły na próbie szybkościowej i ominąłem pachołek, a raz, to nie wiem co źle zrobiłem, ale dostaliśmy taryfę. Normalnie dwie ciapy w starym samochodzie. Próby na prędkość przejazdu podobały nam się strasznie barrrdzo, mimo, że ścigałem się pierwszy raz w życiu i praktycznie nie znam samochodu. Mamy go od miesiąca i jeździliśmy do tej pory po emerycku. Dwie pierwsze próby jechałem dość zachowawczo bojąc się wywrotki. W trzeciej było ostro i z pomyłką. Musimy kubełki zorganizować, bo rondo na Moniuszki mało mi kręgosłupa nie złamało ;-) Do ścigania przykładałem się z całego serca, do reszty... Tak na pół gwizdka. Nawigacja wg itinerera nas w końcu wciągnęła, ale OTJoty mnie nie kręcą jakoś, ale są, bo nie każdy to ścigant. Podobnie z zagadkami. Dzisiaj wskaźnik temperatury nam szalał. Nie wiedzieliśmy czy on na serio, czy na niby. Był moment, że chciałem wracać. Telefon do Pana Gienka i jedziemy dalej. Najprawdopodobniej termostat się wiesza. Włączamy ogrzewanie żeby zwiększyć wymianę ciepła. Na zewnątrz pod 30 stopni, w samochodzie piekło, ale za to jest skutek - mamy stałą temperaturę silnika. W Korczynie start na regularność. Kazali nam jechać po pięknej, krętej drodze ze średnią prędkością 36 km/h. Najpierw wleczemy się zgodnie z zadaniem, ale po chwili pytam pilota, czy się snujemy dalej czy zbieramy kolejne punkty karne. Młody mówi, że dajemy buta. No i ucieszyliśmy publiczność. Dogoniliśmy poprzednika czego nie powinniśmy robić. To była największa frajda dzisiejszego dnia. Po obiedzie ewakuowaliśmy się, mimo, że Komandor sugerował nagrodę za największą ilość punktów karnych. Po rajdzie zadzwonił Maciek, że jakimś cudem awansowaliśmy o dwa oczka. Chyba się komuś samochody zepsuły ;-) Link :: 19.05.2012 ::
Śmigła z samolotem ;-) Link :: 19.05.2012 ::
Jeśli nie będziemy ostatni, to uznam to za sukces. Póki co prawie uciekliśmy Jolce z kadru. Za chwilę kolejna próba. Link :: 18.05.2012 ::
Jutro RAJD!!! Nasz pierwszy!!! Link :: 15.05.2012 ::
PRL Link :: 14.05.2012 ::
Saab Edyty i Maćka Drąg, zwycięzców rajdu, jest równie seksi z tyłu, jak i z każdej innej strony. Typowa przypadłość klasycznych Saabów ;-)
Marketingowcy nazywają to "DNA VW". Po ludzku mówiąc, chodzi o niepowtarzalną stylistykę najpopularniejszej europejskiej marki, obowiązującą od początku lat 70tych. Link :: 14.05.2012 ::
Przepadam za włoskimi klasykami. W Stalowej miałem lekki niedosyt. Link :: 13.05.2012 ::
Link :: 11.05.2012 ::
Żydzi, z tego co wiem, nie produkują samochodów i pewnie dlatego mają Ścianę Płaczu ;-) Anglole mają za to motoryzacyjne tradycje i swoją własną ścianę.... Ścianę chromu!!! Link :: 30.04.2012 ::
Piotrków pocztówkowy... |
Kontakt Gadu-Gadu: 83794 SPONSOR STRONY IDEO.pl FOTO coffeerepublic machda golonte michał rabijasz grzegorz kocząb - śluby grzegorz kocząb - blog robert sikora - śluby itp. robert sikora - blog żmigrodzki michał śmigas oldtaJmer draJwer ARCHIWUM 2012 maj kwiecień marzec luty styczeń 2011 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2010 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień |